• Wpisów:4
  • Średnio co: 262 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 20:00
  • Licznik odwiedzin:1 290 / 1311 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
piszczaa
 
niesmiertelnax
 
fajnyyy blog *.* zapraszam do mnie i do obserwacji
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
- Taylor wstawaj! – usłyszałam głos mojej rodzicielki, która z samego rana już pracowała.
- Jeszcze chwilka. – odkrzyknęłam jej
Leżałam i nie dowierzałam, że już jest wrzesień. Dopiero co zaczęły się wakacje. Dopiero co przyjechałam do Londynu, a to już minęły 2 miesiące. Wstałam z łóżka i podeszłam do lustra.
- Boże jak ja wyglądam. – złapałam się za głowę
Całą noc nie spałam. Stresowałam się pierwszym dniem w nowej szkole. Nigdy nie lubiłam zmieniać szkół.
Poszłam do łazienki, która znajdowała się w moim pokoju. Umyłam się, pomalowałam i zaczęłam szykować się do szkoły.
- Rozpoczęcie roku. Ugh.
Wyjęłam z mojej szafy czarną spódniczkę i białą koszulę, a do tego ubrałam moje czarne szpilki.
- Wyglądam cudownie. – powiedziałam do siebie stojąc przed lustrem

- Taylor zaraz się spóźnimy! – krzyczała moja mama z kuchni
- Już schodzę. – odparłam

Weszłam do kuchni, gdzie znajdowało się moje śniadanie. Tosty z bekonem i jajkiem. Pychota. Spojrzałam za okno. Zapowiadała się bardzo słoneczna pogoda, co na Londyn było dziwne. Spojrzałam na zegarek. Była 9:40.
- Mamo nie zdążymy! – wystraszyłam się
- Wsiadaj do samochodu kochanie.
Nasze nowe czarne bmv wzbudzało w każdym zdziwienie i nutkę zazdrości. Tak uwielbiałam to. Miny naszych sąsiadów, gdy wybieraliśmy się na kolacje do restauracji albo na wielkie zakupy mówiły same za siebie.

Jechaliśmy do szkoły w ciszy. W samochodzie można było tylko usłyszeć piosenkę Miley Cyrus – Wrecking Ball oraz przekleństwa jakie rzucała moja mama na innych kierowców. Podjechaliśmy pod wielką szkołę. Na jej dziedzińcu stały skąpo ubrane dziewczyny z mocnym makijażem.
- Mamo jesteś pewna, że nie pomyliłaś drogi?- odparłam zaskoczona
- Nie kochanie, to jest twoja szkoła. Wysiadaj, bo się spóźnisz. – dała mi buziaka, po czym życzyła powodzenia.

Wysiadłam z samochodu. Każdy wzrok był na mnie skierowany. Usłyszałam głośne rozmowy na mój temat i śmiech. Ostatni raz spojrzałam na moją mamę i jej pomachałam. Udałam się w kierunku drzwi wejściowych. Nagle ktoś złapał mnie za rękę. Odwróciłam się i zobaczyłam grupkę młodych, ładnych dziewczyn. Na ich czele stała bardzo wysoka i ładnie ubrana dziewczyna.
- Słu… - nie zdążyłam dokończyć
- Zniszczę Cię, suko. – odparła.

____
No to mamy pierwszy rozdział kochani. I jak?
 

 
Znowu to. Koniec wakacji. Ale nie, to nie jest najgorsze. Najgorsze jest to, że od jutra będę chodziła do nowej szkoły w samym centrum Londynu. Plotki mówią, że są tam największe suki, które oddają swoje ciało każdemu fajnemu chłopakowi w szkole. Ta szkoła była kiedyś dla porządnych ludzi, ale niestety popularność niszczy ludzi. Jestem Taylor Flow i mam szesnaście lat. Czy mnie też zniszczy ta szkoła? Czy też będę ‘największą suką’ w mieście? Czy moi bogaci ‘rodzice’ coś z tym zrobią?

_____________
Hej kochani. No to mamy prolog. Mam nadzieję, że Wam się spodoba. Liczę na miłe komentarze
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›